Błękit nieba zbudził,
te nasze mieszkania z szarej płyty.
W nich klatki bez snów.
W nich ludzie czarni.
Węgiel, Matka Boska w Koronie,
Dużo kości
Dużo wódki
Dużo „do doktora poproszę” i
„tego skurwysyna z 3 piętra”
Ból – przypomina że istniejesz,
Szmer – przypomina że istniejesz,
Dygot – jak wyżej.
Bo to raczej nie życie.
Przykre, ale pięknie ujęte w słowach :)
OdpowiedzUsuń