Sterylnie jest dość,
Gdy wszędzie mnóstwo krwi.
Stabilnie jest dość,
Gdy brak świadomości i ludzi paru.
Obróć się drugi raz.
Możesz nawet trzeci,
wtedy dojrzysz.
Tu brak czasu,
Tam brak chcenia.
Ten stan, gdy czujesz dotyk na skórze.
Włosy na policzku i szept czerwonych ust.
Apatii jednak teraz czas,
Każdego dnia jest noc
(bo to znaczenia nie ma,
czy ktoś to dostrzega)
Bardzo udany wiersz jak większość :)
OdpowiedzUsuńDzięki.
Usuń